Fundacja Inicjatyw Społecznych SIS powstała 7 października 2024 roku – z potrzeby serca, z bólu i z doświadczeń, które na zawsze zmieniły moje życie. Zrodziła się z popiołów stowarzyszenia o tej samej nazwie, w dniu symbolicznym – tuż po dramatycznym zdarzeniu podczas pomocy humanitarnej uchodźcom wojennym na dworcu PKP w Poznaniu, które stało się dla mnie momentem granicznym.
Fundamentem tej drogi był wybuch wojny w Ukraina – wydarzenie, które obudziło we mnie bezwarunkową potrzebę działania i niesienia realnej pomocy. Później przyszedł pożar kamienicy przy ul. Kraszewskiego 12 w Poznań oraz wielka powódź na Dolny Śląsku. Każdy z tych kryzysów był sprawdzianem człowieczeństwa.
Pomoc humanitarna ma bowiem wiele twarzy. Jest ta prawdziwa – cicha, uczciwa, płynąca z potrzeby serca. Ale bywa też brutalna i chciwa – oparta na kalkulacji, na budowaniu wizerunku i interesów kosztem ludzkiej tragedii. Doświadczyłam obu.
Z czasem okazało się, że dla niektórych pomoc była jedynie przykrywką do prowadzenia biznesu. Że pod płaszczykiem wsparcia ofiar wojny, pożaru czy powodzi kryła się chęć osiągnięcia korzyści majątkowych. To było bolesne i obrzydliwe – szczególnie w obliczu życiowych doświadczeń osób, które współtworzyły wcześniejsze struktury: doświadczeń niepełnosprawności, zaburzeń psychicznych, depresji czy trudnych historii rodzinnych. Wydawało się, że takie przeżycia budują wrażliwość. Niestety – wygrała chciwość.
Dlatego podjęłam decyzję o odejściu. O odłączeniu się od patologii, z którą ścierałam się niemal każdego dnia. Nie chciałam uczestniczyć w zakłamanym procederze, w którym pieniądz staje się ważniejszy niż człowiek.
I tak powstała Fundacja Inicjatyw Społecznych SIS – jako manifest wartości. Jako przestrzeń wolna od interesowności. Jako odpowiedź na kryzysy, które uczą, że pomoc musi być czysta, przejrzysta i prawdziwa.
Dziś SIS to nie tylko organizacja. To świadoma decyzja, by działać sercem – nawet jeśli droga do tego miejsca prowadziła przez ogień, wodę i ludzkie rozczarowania.